Nowe auta będą obserwować kierowców. UE wprowadza obowiązkowy ADDW

admin_panel_settings
Admin
2026-05-12 09:06:06
Nowe auta będą obserwować kierowców. Od lipca 2026 wchodzi obowiązkowy system ADDW

Coraz więcej kierowców ma wrażenie, że współczesne samochody nie tylko pomagają prowadzić, ale zaczynają również kontrolować zachowanie za kierownicą. Dźwięki ostrzegające o przekroczeniu prędkości, systemy pilnujące pasa ruchu czy komunikaty o nieuwadze stały się codziennością w nowych autach. Od lipca 2026 do tej listy dojdzie kolejny obowiązkowy element.

Czym jest ADDW?

Unia Europejska wprowadza system ADDW, czyli Advanced Driver Distraction Warning. W praktyce to technologia monitorująca uwagę kierowcy podczas jazdy. Obowiązek obejmie wszystkie nowe samochody sprzedawane na terenie UE po 7 lipca 2026 roku.

System wykorzystuje kamerę lub zestaw czujników znajdujących się we wnętrzu pojazdu. Ich zadaniem jest analizowanie zachowania kierowcy i wykrywanie sytuacji, w których uwaga może być odwrócona od drogi.

Co będzie wykrywał system?

ADDW obserwuje między innymi ruch oczu, położenie głowy oraz czas, przez jaki kierowca nie patrzy na jezdnię. Jeżeli system uzna, że kierowca:

* zbyt długo patrzy w telefon,
* skupia uwagę na ekranie multimediów,
* odwraca wzrok od drogi,
* przez dłuższy czas nie obserwuje sytuacji na jezdni,

może uruchomić ostrzeżenie dźwiękowe albo wyświetlić komunikat na ekranie samochodu.

Dlaczego UE wprowadza taki obowiązek?

Według unijnych instytucji rozproszenie uwagi jest obecnie jedną z najczęstszych przyczyn wypadków drogowych. Problemem stały się przede wszystkim smartfony oraz coraz bardziej rozbudowane systemy multimedialne montowane w samochodach.

Paradoksalnie nowoczesne auta, które miały poprawiać komfort jazdy, coraz częściej wymagają od kierowcy obsługi wielu funkcji ukrytych w ekranach dotykowych. Regulacja klimatyzacji, ustawienia pojazdu, multimedia czy nawigacja potrafią skutecznie odciągać wzrok od drogi nawet na kilka sekund.

To właśnie takie sytuacje ma ograniczać ADDW.

Kierowcy mają jednak sporo obaw

Nowe przepisy wywołują sporo emocji. Wielu kierowców już teraz narzeka, że współczesne samochody są przeładowane elektronicznymi asystentami. Część systemów działa zbyt agresywnie albo potrafi reagować w niewłaściwym momencie.

Podobne obawy pojawiają się wokół ADDW. Kierowcy zastanawiają się, czy samochód nie będzie ostrzegał nawet podczas krótkiego spojrzenia w lusterko, na ekran nawigacji albo przy zwykłej obsłudze funkcji auta.

Pojawiają się również pytania o prywatność. Choć producenci podkreślają, że system nie służy do nagrywania kierowcy, wiele osób nie jest przekonanych do pomysłu systemów stale monitorujących zachowanie kierowcy we wnętrzu auta.

To dopiero początek większych zmian

ADDW to kolejny element dużego pakietu bezpieczeństwa UE. W ostatnich latach obowiązkowe stały się już między innymi systemy ISA ostrzegające o przekroczeniu prędkości czy czarne skrzynki zapisujące dane z jazdy.

Motoryzacja coraz wyraźniej zmienia swój charakter. Dzisiejsze samochody mają być nie tylko szybsze i wygodniejsze, ale również stale monitorować to, co dzieje się za kierownicą. Dla jednych to postęp i większe bezpieczeństwo. Dla innych znak, że era naprawdę prostych samochodów powoli dobiega końca.

Dodaj komentarz