Nowy problem, który pojawił się wraz z elektromobilnością
Wraz z rosnącą popularnością samochodów elektrycznych pojawił się problem, o którym jeszcze kilka lat temu prawie się nie mówiło. Coraz więcej użytkowników flot, warsztatów i producentów opon zauważa, że ogumienie w autach elektrycznych zużywa się szybciej niż w porównywalnych samochodach z silnikiem spalinowym.
Nie jest to mit ani pojedyncze obserwacje kierowców. Zjawisko potwierdzają zarówno producenci opon, jak i firmy zarządzające flotami pojazdów. W wielu przypadkach zużycie opon w samochodach elektrycznych może być o kilkanaście, a czasem nawet o kilkadziesiąt procent wyższe niż w autach spalinowych o podobnej wielkości.
Moment obrotowy dostępny natychmiast
Jedną z najważniejszych przyczyn szybszego zużycia opon jest charakterystyka pracy silnika elektrycznego.
Silniki spalinowe rozwijają maksymalny moment obrotowy stopniowo, wraz ze wzrostem obrotów. W samochodach elektrycznych maksymalny moment obrotowy jest dostępny praktycznie od momentu ruszenia.
Oznacza to, że przy każdym mocniejszym przyspieszeniu na styku opony z nawierzchnią pojawiają się bardzo duże siły. Nawet jeśli systemy kontroli trakcji ograniczają poślizg kół, obciążenia działające na bieżnik są znacznie większe niż w wielu samochodach spalinowych.
Wyższa masa pojazdu
Drugim ważnym czynnikiem jest masa samochodu.
Pakiet baterii trakcyjnych w samochodzie elektrycznym może ważyć od kilkuset kilogramów do nawet ponad pół tony. W rezultacie wiele samochodów elektrycznych jest wyraźnie cięższych niż ich spalinowe odpowiedniki.
Większa masa oznacza większy nacisk na opony, szczególnie podczas hamowania, przyspieszania i pokonywania zakrętów. W praktyce przekłada się to na szybsze zużycie bieżnika.
Dynamiczny styl jazdy
Samochody elektryczne często oferują bardzo dobre osiągi. Nawet rodzinne modele mogą przyspieszać do 100 km/h w czasie zbliżonym do sportowych aut sprzed kilkunastu lat.
Wielu kierowców korzysta z tej dynamiki częściej niż w samochodach spalinowych, ponieważ przyspieszenie jest natychmiastowe i bardzo płynne. Częste gwałtowne przyspieszenia powodują jednak większe ścieranie opon.
Opory toczenia a trwałość opony
Producenci samochodów elektrycznych starają się maksymalnie zwiększyć zasięg pojazdu. Jednym ze sposobów jest stosowanie opon o bardzo niskich oporach toczenia.
Takie opony wykorzystują specjalne mieszanki gumy oraz konstrukcje ograniczające straty energii podczas toczenia. Czasami jednak kompromisem jest nieco mniejsza odporność na zużycie w porównaniu z oponami projektowanymi głównie pod kątem trwałości.
Specjalne opony dla samochodów elektrycznych
Z tego powodu producenci ogumienia zaczęli opracowywać opony dedykowane dla samochodów elektrycznych.
Ich konstrukcja uwzględnia kilka kluczowych czynników:
wyższe obciążenia wynikające z masy pojazdu
bardzo wysoki moment obrotowy
potrzebę ograniczenia oporów toczenia
niski poziom hałasu.
Część producentów stosuje specjalne oznaczenia takich opon, np. „Elect”, „EV Ready” lub podobne systemy identyfikacji.
Dlaczego temat będzie coraz ważniejszy
Wraz z rosnącą liczbą samochodów elektrycznych problem zużycia opon będzie stawał się coraz bardziej widoczny. Dla użytkowników prywatnych oznacza to potencjalnie częstsze wymiany ogumienia, natomiast dla flot pojazdów – wyższe koszty eksploatacji.
Dlatego branża oponiarska intensywnie pracuje nad nowymi mieszankami gumy i konstrukcjami opon, które będą lepiej radzić sobie z charakterystyką pojazdów elektrycznych.
Możliwe, że w przyszłości różnice pomiędzy oponami do samochodów spalinowych i elektrycznych będą tak duże, jak dziś między oponami do aut osobowych i ciężarowych.