Hyundai wdraża humanoidalne roboty w fabrykach w USA od 2028 roku

admin_panel_settings
Admin
2026-01-22 11:26:34

Hyundai Motor Group zapowiedział, że od 2028 roku rozpocznie wdrażanie humanoidalnych robotów w swoich fabrykach w Stanach Zjednoczonych. To jeden z najbardziej ambitnych kroków w kierunku automatyzacji produkcji samochodów, który może znacząco zmienić sposób funkcjonowania nowoczesnych zakładów motoryzacyjnych.

Roboty mają trafić m.in. do nowego kompleksu produkcyjnego Hyundai w Georgii, który już teraz projektowany jest jako fabryka przyszłości, oparta na zaawansowanej robotyce, sztucznej inteligencji i automatyzacji procesów.

Humanoidalny robot zamiast klasycznej automatyzacji

W przeciwieństwie do tradycyjnych robotów przemysłowych, które wykonują jedno, ściśle określone zadanie, humanoidalne roboty mają konstrukcję zbliżoną do ludzkiej sylwetki. Dzięki temu mogą poruszać się po tych samych przestrzeniach co ludzie, korzystać z tych samych narzędzi i wykonywać różnorodne zadania bez konieczności przebudowy całej linii produkcyjnej.

Według zapowiedzi Hyundai, roboty będą początkowo wykorzystywane do prac pomocniczych, takich jak przenoszenie komponentów, przygotowanie części do montażu czy obsługa powtarzalnych i fizycznie obciążających procesów. W kolejnych etapach ich rola ma być stopniowo rozszerzana.

Roboty w fabrykach to nie nowość

Warto podkreślić, że obecność robotów współpracujących z ludźmi w fabrykach samochodów nie jest zupełną nowością. Już wcześniej podobne rozwiązania były testowane i wdrażane m.in. w zakładach BMW.

W fabrykach tej marki pojawiały się autonomiczne roboty transportowe, które dostarczały części na linie montażowe, a także humanoidalne prototypy wykonujące proste zadania montażowe i logistyczne. Ich rola była jednak ograniczona i miała charakter pilotażowy.

Różnica polega na skali i ambicjach. To, co wcześniej było eksperymentem lub wsparciem wybranych procesów, Hyundai chce przekształcić w pełnoprawny element codziennej produkcji.

Dlaczego Hyundai stawia na roboty humanoidalne

Decyzja o wdrożeniu humanoidalnych robotów nie jest przypadkowa. Przemysł motoryzacyjny od lat zmaga się z rosnącymi kosztami pracy, problemami kadrowymi oraz presją na zwiększanie wydajności i bezpieczeństwa produkcji.

Roboty mają:

odciążyć pracowników od najcięższych i najbardziej monotonnych zadań,

ograniczyć liczbę wypadków przy pracy,

zwiększyć elastyczność produkcji,

umożliwić szybsze dostosowanie fabryk do nowych modeli i technologii.

Hyundai podkreśla, że celem nie jest całkowite zastąpienie ludzi, lecz stworzenie modelu współpracy człowieka z maszyną.

Co z miejscami pracy

Wprowadzenie humanoidalnych robotów budzi naturalne obawy o przyszłość zatrudnienia w fabrykach. Związki zawodowe już teraz zwracają uwagę na ryzyko redukcji etatów, zwłaszcza w obszarach produkcji manualnej.

Z drugiej strony koncern wskazuje, że zmieni się charakter pracy, a nie jej całkowita skala. Wzrośnie zapotrzebowanie na specjalistów zajmujących się obsługą, programowaniem, nadzorem i serwisem robotów, a także na inżynierów integrujących nowe systemy z istniejącą infrastrukturą.

Nowy etap w produkcji samochodów

Jeśli plan Hyundai zostanie zrealizowany zgodnie z zapowiedziami, może to być jeden z pierwszych przypadków masowego wykorzystania humanoidalnych robotów w przemyśle motoryzacyjnym. To wyraźny sygnał, że klasyczna automatyzacja oparta na ramionach przemysłowych przestaje wystarczać w coraz bardziej złożonych fabrykach.

Dla całej branży może to oznaczać początek nowego standardu produkcji, w którym elastyczne, inteligentne roboty stają się integralną częścią zespołu, a fabryki zaczynają funkcjonować bardziej jak dynamiczne systemy niż sztywne linie montażowe.

Podsumowanie

Plany Hyundai pokazują, że przyszłość motoryzacji nie dotyczy wyłącznie napędów i technologii w samych samochodach, ale także sposobu ich wytwarzania. Roboty były już wcześniej obecne w fabrykach takich marek jak BMW, jednak teraz wchodzą na zupełnie nowy poziom.

Humanoidalne roboty mogą stać się jednym z kluczowych elementów tej transformacji, zmieniając fabryki, rynek pracy i całą filozofię produkcji samochodów.

Dodaj komentarz