Grudzień 2025 roku zapisał się w historii polskiej motoryzacji jako najmocniejszy miesiąc sprzedażowy, jaki kiedykolwiek odnotowano. Skala rejestracji nowych pojazdów, struktura zakupów oraz tempo zmian pokazują, że nie mamy do czynienia z jednorazowym „wyskokiem”, lecz z trwałą zmianą mechaniki rynku.
Polacy kupili więcej nowych samochodów niż kiedykolwiek wcześniej, a jednocześnie sposób, w jaki kupują, znacząco różni się od tego sprzed kilku lat.
Skala rekordu – liczby, które zmieniają punkt odniesienia
W grudniu 2025 roku zarejestrowano 67 780 nowych samochodów osobowych, co oznacza wzrost o ponad 21 procent rok do roku oraz blisko 40 procent więcej niż w listopadzie.
Po doliczeniu lekkich samochodów dostawczych całkowita liczba rejestracji przekroczyła 76 tysięcy pojazdów – to najwyższy miesięczny wynik w historii polskiego rynku.
Rok 2025 zamknął się wynikiem około 667 500 nowych samochodów, co stanowi wzrost o około 8 procent względem 2024 roku i jednocześnie najlepszy rezultat w historii kraju.
Ten rekord nie jest przypadkiem – jest konsekwencją kilku silnych procesów gospodarczych i strukturalnych, które zbiegły się w jednym momencie.
Dlaczego właśnie grudzień eksplodował?
1. Masowa akumulacja zakupów flotowych i firmowych
Końcówka roku od lat sprzyja zakupom firmowym, ale w 2025 roku zjawisko to osiągnęło skalę nienotowaną wcześniej.
Firmy masowo domykały budżety, odnawiały floty i przyspieszały decyzje inwestycyjne, aby:
rozliczyć środki przed końcem roku podatkowego,
zabezpieczyć ceny przed spodziewanymi podwyżkami w 2026,
wykorzystać ostatnie dostępne pule leasingowe i kredytowe.
Dla wielu przedsiębiorstw samochód przestał być kosztem – stał się aktywem finansowym i podatkowym.
2. Zmiana psychologii konsumentów
Klienci indywidualni również przyspieszyli decyzje zakupowe.
Główne motywacje:
obawa przed dalszym wzrostem cen samochodów,
niepewność związana z przyszłymi regulacjami emisyjnymi,
coraz droższy i coraz mniej przewidywalny rynek wtórny,
rekordowo długa dostępność gotowych aut „od ręki” w salonach.
Kupujący przestali czekać na „lepszy moment”. Dla wielu z nich 2025 był ostatnim momentem stabilności rynku.
Nowa struktura rynku: kto dziś naprawdę sprzedaje
SUV jako dominujący wybór
SUV-y i crossovery stanowią dziś ponad połowę wszystkich rejestracji.
Kompaktowy SUV zastąpił klasyczne kombi i hatchbacki jako podstawowe auto rodzinne.
Szybki wzrost marek spoza Europy
Marki chińskie, które jeszcze niedawno traktowane były jako ciekawostka, zaczynają realnie konkurować z europejskimi producentami pod względem ceny, wyposażenia i dostępności.
Rynek przestaje być „zamkniętym klubem” zachodnich koncernów.
Elektromobilność wchodzi w fazę dojrzałą
Udział samochodów elektrycznych przekroczył w grudniu 11 procent wszystkich rejestracji – najwyżej w historii Polski.
EV przestają być niszą i stają się jednym z głównych filarów rynku.
Co ten rekord oznacza na przyszłość?
Polska jako stabilny rynek wzrostowy w Europie
Podczas gdy wiele krajów UE balansuje na granicy stagnacji, Polska stała się jednym z najsilniejszych rynków motoryzacyjnych w regionie.
Przesunięcie siły negocjacyjnej
Producent nie dyktuje już warunków tak jak jeszcze kilka lat temu.
Klient ma coraz większy wybór, a konkurencja wymusza poprawę oferty i polityki cenowej.
Motoryzacja jako wskaźnik kondycji gospodarki
Rekord sprzedaży nie jest wyłącznie sukcesem branży – jest także wskaźnikiem odporności polskiej gospodarki oraz stabilności sektora przedsiębiorstw.
Podsumowanie
Grudzień 2025 nie był tylko rekordem sprzedażowym.
Był momentem przełomu, w którym:
zmieniła się struktura popytu,
zmieniła się mapa producentów,
zmieniły się decyzje zakupowe Polaków.
Ten rekord pokazuje, że polski rynek motoryzacyjny wchodzi w nową fazę – bardziej konkurencyjną, bardziej zdywersyfikowaną i znacznie bardziej dojrzałą.